Kolorowanka online Nocna sowa · Zwierzęta · kolorowanki online i do druku za darmo

Kolorowanka Online

Koloruj online, czytaj, słuchaj, pobieraj, drukuj i baw się dobrze!

Kolorowanka Nocna sowa


Kategoria: Zwierzęta

Tagi: sowa noc

Opis kolorowanki

Oto czujna sowa, siedząca na gałęzi w świetle księżyca! 🦉🌙 Jej szeroko otwarte oczy patrzą uważnie na świat poniżej, jakby właśnie dostrzegła coś interesującego. Może prowadzi nocne obserwacje? A może czuwa nad swoim leśnym królestwem? Jakie kolory jej dasz? Może klasyczna brązowa sowa z żółtymi oczami, albo zdecydujesz się na tajemniczą sowę o fioletowych piórach, które lśnią w blasku księżyca? A tło? Może to głęboka noc z gwiazdami, albo lekko zachmurzone niebo, przez które przebija się srebrny blask? Dodaj kolory i spraw, by nocny las ożył magią i tajemnicą! 🎨✨

Opowiadanie

Głęboka noc otulała las, a księżyc świecił wysoko na niebie. Wśród cieni drzew, na grubej gałęzi starego dębu, siedziała sowa Aurelia. 🦉 Aurelia była nie tylko mądra, ale też ciekawa świata. Każdej nocy, kiedy las zasypiał, ona czujnie obserwowała wszystko, co się w nim działo. Dziś noc była wyjątkowo spokojna. Aż za spokojna. — „Dziwne…” – pomyślała. „Gdzie są nocne dźwięki? Gdzie pohukiwania innych sów? Gdzie szelest liści na wietrze?” Zwykle las był pełen dźwięków, ale dzisiaj panowała głucha cisza. Aurelia nastawiła uszy. I wtedy to usłyszała. Ciche stukanie. Bardzo delikatne, jakby ktoś próbował coś ukryć przed światem. Sowa wyprostowała się i zaczęła wpatrywać się w dół. W świetle księżyca zauważyła coś niezwykłego – mały kamień poruszył się… i otworzył jedno oko! Aurelia aż zatrzepotała skrzydłami. — „Co to ma być? Kamień z okiem?!” Pochyliła głowę, wpatrując się w niego intensywnie. I wtedy kamień westchnął i powiedział: — „Ech… Znowu ktoś mnie znalazł.” Sowa aż zamrugała ze zdziwienia. — „Ty… mówisz?” — „Tak, mówię.” – odpowiedział mały, szary kształt. – „Ale wcale nie jestem kamieniem.” Aurelia wpatrywała się jeszcze uważniej i nagle zrozumiała. To jeżyk, który zwinął się w kulkę tak mocno, że wyglądał jak mały kamień! — „Och! Przepraszam, nie poznałam cię! Ale dlaczego siedzisz tu sam?” Jeżyk westchnął. — „Bo wszyscy mówią, że noc należy do sów. A ja lubię spacerować nocą, ale nikt nie zwraca na mnie uwagi. Każdy patrzy tylko na ciebie i twoje wielkie oczy!” Aurelia zastanowiła się przez chwilę. — „To prawda, że sowy dobrze widzą w ciemności. Ale wiesz co? Ty masz coś, czego ja nie mam.” Jeżyk spojrzał na nią zdziwiony. — „Ja? Co niby takiego?” Sowa uśmiechnęła się pod swoim dziobem. — „Najlepszy nos w całym lesie! Ty wyczuwasz rzeczy, których ja nigdy bym nie dostrzegła.” Jeżyk nagle się ożywił. — „To prawda! Wyczuwam deszcz zanim spadnie, a zimą potrafię znaleźć jedzenie pod śniegiem!” Aurelia skinęła głową. — „Widzisz? Noc nie należy tylko do sów. Należy do tych, którzy potrafią ją zrozumieć. My oboje jesteśmy jej częścią.” Jeżyk spojrzał na księżyc, potem na sowę i uśmiechnął się. — „Masz rację. Może zamiast się ukrywać, po prostu zacznę cieszyć się nocą tak jak ty?” I tak od tej pory noc miała dwóch strażników – jednego z szeroko otwartymi oczami i drugiego z niezwykłym nosem. 🦉🦔🌙✨