Opis kolorowanki
Na obrazku widzimy uśmiechniętego szczeniaczka, który siedzi i patrzy na nas swoimi dużymi, błyszczącymi oczami. Jego puszyste futerko wygląda na miękkie i przyjemne w dotyku, a mały różowy język wystaje z pyszczka, dodając mu jeszcze więcej uroku. W tle widać zieloną trawę i kilka kolorowych kwiatów, które sprawiają, że cała scena wygląda radośnie i przyjaźnie. 🌸🐶 Czy szczeniaczek zostanie biały, czy może nabierze kolorów, które sprawią, że będzie wyglądał jeszcze bardziej słodko? 🎨 Dodaj kolory tej scenie i spraw, by piesek stał się jeszcze bardziej uroczy i pełen życia! 🌈✨
Opowiadanie
Mały szczeniaczek o imieniu Bąbel mieszkał w przytulnym domu otoczonym ogrodem pełnym kwiatów. Każdego ranka wybiegał na trawę, by gonić motyle i wąchać wszystko, co spotkał na swojej drodze. Ale najbardziej uwielbiał obserwować ludzi przechodzących obok płotu. Patrzył na nich z ciekawością, merdając ogonem i uśmiechając się swoim puszystym pyszczkiem. Pewnego dnia zauważył małą dziewczynkę, która szła powoli, trzymając w ręku książkę. Dziewczynka wyglądała na smutną. Bąbel nie mógł tego znieść – od razu podbiegł do płotu i zaczął wesoło szczekać, próbując zwrócić na siebie uwagę. Dziewczynka zatrzymała się i spojrzała na niego. Jej smutne oczy rozjaśniły się na widok radosnego pieska. — „Cześć, piesku!” – powiedziała, ale nie podeszła bliżej. Zamiast tego uśmiechnęła się i pomachała mu z daleka. Bąbel merdał ogonem jeszcze mocniej. Lena wiedziała, że nie powinna głaskać obcego pieska bez pozwolenia. Właśnie wtedy z domu wyszedł właściciel Bąbla – starszy pan, który powiedział z uśmiechem: — „Widzę, że Bąbel cię polubił. Możesz go pogłaskać, jeśli chcesz. On uwielbia nowych przyjaciół.” Lena uśmiechnęła się szeroko i ostrożnie podeszła do płotu. Delikatnie wyciągnęła rękę, a Bąbel od razu przytulił się do niej, merdając ogonem. Jego futerko było miękkie i ciepłe, a Lena poczuła, jak jej smutek powoli znika. — „Dziękuję!” – zawołała, głaszcząc Bąbla po głowie. Od tego dnia Lena często przechodziła obok domu Bąbla. Zawsze najpierw witała się z jego właścicielem, a potem spędzała chwilę na zabawie z pieskiem. Bąbel uwielbiał te spotkania – biegał w kółko, przynosił patyki i szczekał radośnie, gdy Lena się śmiała. Pewnego popołudnia Lena przyniosła ze sobą piłkę. — „Bąbel, złap!” – zawołała, rzucając piłkę w stronę ogrodu. Piesek pognał za nią, a Lena wybuchnęła śmiechem, gdy próbował ją złapać, ale potknął się o własne łapki. Nawet właściciel Bąbla się uśmiechnął, patrząc, jak jego pupil i dziewczynka bawią się razem. — „To niesamowite, jak pies potrafi rozweselić człowieka” – powiedział, a Lena skinęła głową, po czym odpowiedziala: — „Bąbel jest moim najlepszym przyjacielem.” Wieczorem, gdy słońce zachodziło, Bąbel siadał na trawie i patrzył w stronę, w którą odchodziła Lena. Jego serce było pełne radości, bo wiedział, że jego uśmiech i energia mogą zmienić czyjś dzień na lepsze. 🐾💛